Jak kupić samochód używany?

Samochody

kupno auta używanego

kupno samochodu używanego

numer vin samochodu

samochód używany


Kupno samochodu używanego to nie lada wyzwanie. Możesz dać się oszukać nawet jeśli myślisz, że twoja wiedza na temat aut jest wystarczająca. Zasada ograniczonego zaufania to podstawowa reguła, jeżeli planujesz kupno używanego samochodu.

Samochód używany ma się podobać, ale ma być przede wszystkim bezpieczny dla ciebie i innych użytkowników drogi. Do tego przed podjęciem decyzji o kupnie auta używanego warto byś zastanowił się jaki model będzie dla ciebie dobry w kontekście używania i utrzymania. Sprawdź ile dane auto pali, jakie są koszty ewentualnych napraw. Warto podpytać znajomych, poczytać internetowe fora, przejrzeć oferty, porównać. A jak już będziesz wiedzieć, że to właśnie TEN model i żaden inny, pofatyguj się do sprzedawcy i zrób wywiad bezpośredni oraz oględziny auta. Jeśli to możliwe zabierz ze sobą mechanika, albo kogoś, kto na samochodach się zna i może ci doradzić!

Kupno samochodu używanego. Wygląd to nie wszystko.

„Bezwypadkowy, z małym przebiegiem, garażowany, pierwszy właściciel, stan idealny” – od tego typu ogłoszeń aż gęsto w serwisach moto, na giełdach, w gazetach. Do tego fotograficzna prezentacja z lakierem na błysk i auto wygląda jak nowe. Nie daj się nabrać. „Nie wszystko złoto, co się świeci”. I to taka uwaga szczególnie do … pań, które zachwycone wyglądem samochodu używanego często mało przejmują się tym, co on ma pod maską. Albo czego nie ma. Dokonując oględzin auta należy dobrze przyjrzeć się karoserii, czy przypadkiem nie jest zbyt idealna. Samochód używany musi mieć ślady zużycia: drobne zadrapania czy odpryski, otarcia – to rzecz naturalna. Do oceny karoserii służy miernik/czujnik grubości lakieru. Urządzenie sprawdza warstwę lakieru, czy wszędzie jest on równomierny – jeśli nie to znak, że auto w tym miejscu miało jakąś przygodę (taki miernik możesz kupić, bądź wypożyczyć). Kolejna sprawa to szpary i szczeliny między poszczególnymi elementami karoserii – jeśli są równe to znak, że auto nie było na nowo składane. Warto przed transakcją postawić samochód na kanał. Stan podwozia wiele powie o formie auta i o tym czy przypadkiem nie było klejone. Osobna sprawa przy oględzinach to wnętrze auta. Stan tapicerki wiele mówi o tym w jaki sposób auto było eksploatowane i czy licznik w porównaniu do zużytego wnętrza pokazuje adekwatną wartość. Tutaj warto wziąć pod lupę szczególnie fotel kierowcy,  gałkę skrzyni biegów, czy otarcia tapicerki na drzwiach od strony kierowcy i pasażera. Kierownica – jej stan też powie ci o zużyciu samochodu. Ale uwaga. Bywają modele, w których jest ona słabym elementem i wyciera się już po przejechanych 50-60 tysiącach km – warto też o tym pamiętać. Książka serwisowa auta, to też ważna sprawa. Jeśli jest i są w niej udokumentowane niezbędne badania auta, tym lepiej – wiesz co bierzesz. Ale i tu bywają „przekręty”. Książkę serwisową można bowiem osobno dokupić w internecie, co nieuczciwi sprzedawcy niestety praktykują. Najpewniejszy wybór to auto regularnie serwisowane w ASO.

Numer VIN samochodu

Jedna z ważniejszych spraw, na jaką musisz zwrócić uwagę przy zakupie używanego auta, to numer Vin samochodu (Vehicle Identification Number). Jest to numer nadwozia, umieszczony w dowodzie rejestracyjnym, widoczny najczęściej na szybie auta od strony kierowcy w lewym dolnym rogu. Historię auta łatwo sprawdzić wpisując numer VIN auta do bazy on-line np: http://www.autobaza.pl/ab/pl/web/productaa0100 lub http://www.autodna.pl– usługa jest częściowo płatna, ale to dobry sposób na uzyskanie informacji na temat przeszłości samochodu. Można też numer podać na policji, celem ustalenia, czy auto nie było kradzione, ale policja sprawdzi auto tylko na miejscu – a nie każdy ma możliwość podjechania na komisariat wybranym autem przed transakcją.

Licznik samochodowe

Sprawa śliska, jak droga po gołoledzi. Jak uwierzyć sprzedającemu, że dziesięcioletni diesel sprowadzony z Niemiec przejechał 160 tys. km? To niemożliwe – nawet jeśli autem jeździł oszczędny właściciel.  Mały przebieg auta w stosunku do jego lat to bardzo podejrzana sprawa i rzecz, na którą kupujący nabierają się najczęściej. Na forach samochodowych aż huczy od przygód z nieuczciwymi sprzedawcami, korygującymi liczniki. Bo, czy licznik jest cofnięty, czy nie, nie da się sprawdzić. Ale osobisty wywiad i fachowiec z boku są w stanie powiedzieć czy auto ma przejechane więcej niż podaje licznik. Warto też byś pamiętał że ważniejszy od samego licznika jest stan techniczny pojazdu i czy poszczególne elementy były w porę, w ciągu lat użytkowania, wymieniane.

Formalności przy zakupie auta używanego

Kluczyki, dowód rejestracyjny i gotówka to nie koniec transakcji. Dowodem kupna samochodu jest umowa pomiędzy sprzedającym i kupującym. Można sporządzić ją samodzielnie (wzór ściągnąć z Internetu), można też wykorzystać fachową wiedzę prawnika. Tak czy owak muszą się w niej znaleźć dane sprzedającego i nabywcy – imiona, nazwiska, pesel, miejsce zamieszkania. W umowie powinny się też znaleźć dane samochodu – numer rejestracyjny, numer nadwozia (VIN), pojemność, rok produkcji i cena pojazdu. Kupujący auto używane musi wiedzieć w jakim stanie technicznym je kupuje. Po podpisaniu umowy należy udać się do urzędu skarbowego – to w ciągu 14 dni – i zapłacić podatek (podatek od wzbogacenia się). Potrzebny jest do tego PIT PCC-3, dostępny w urzędzie bądź internecie. Podatek wynosi 2 procent wartości samochodu. Samochód po zakupie trzeba zarejestrować i ubezpieczyć (jeśli ubezpieczenie już wygasło).

Należy również sprawdzić, czy ma aktualny przegląd techniczny. Często, w przypadku aut sprowadzanych, np. z Niemiec, otrzymują one dowód tymczasowy na 30 dni. Po tym okresie należy ponownie wykonać badania techniczne, by móc poruszać się autem po naszych dróg.

autor: o-nie

1 / 52 / 53 / 54 / 55 / 5 (1 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...Loading...

2 Komentarze